Liczymy zamiast oceniać. Każdy tekst zawiera arkusz albo tabelę z pełnym wyliczeniem na przykładzie modelowej firmy, z liczbami, które da się podmienić na własne. Przykłady są modelowe, nie pochodzą z konkretnych firm, a wynik często wychodzi na niekorzyść czytelnika, bo tak wychodzi. Każdy materiał ma datę ostatniej weryfikacji stawek i założeń; tekst bez tej daty nie jest jeszcze gotowy.
Dziewięć liczb, które w firmie usługowej 10-100 osób odpowiadają na pytanie, czy firma zarabia i czy za sześć tygodni będzie miała z czego płacić. Skąd wziąć każdą z nich, ile czasu to zajmuje i czego na kartce celowo nie ma.
Prognoza gotówki na 12 tygodni dla firmy z kosztami 142 000 zł miesięcznie, terminem 45 dni i 18% faktur płaconych po terminie. Wynik: bufor 1,4 miesiąca kosztów, a przy jednym spóźnionym kliencie 1,8.
Ten sam zespół 10 osób i ten sam miesiąc dają obłożenie 61%, 68% albo 80%, zależnie od tego, co wstawi się do mianownika. Trzy metody, wyliczenie dla każdej i ta jedna, która mówi, ile firma traci.
Rozliczenie jednego projektu za 30 000 zł krok po kroku: godziny zespołu, czas właściciela, poprawki po odbiorze i termin płatności 45 dni. Faktura pokazuje 18% marży, arkusz pokazuje -4,2%.